Dlaczego jedno dziecko wystarczy

Szczęśliwy, Natura, Trawa, Ssak, Ludzie w naturze, Światło słoneczne, Lato, Świetlne, Uroda, Łąka,Obrazy Getty

Naszma własną piosenkę. Śpiewamy ją na wszystkich długich podróżach samochodowych na cały głos. Mój mąż puścił mi go w drodze do domu ze szpitala sześć lat temu i od tamtej pory jest to nasz motyw przewodni. To Schoolhouse Rock! Trzy to magiczna liczba. „Mężczyzna i kobieta mieli małe dziecko / Tak, mieli / Mieli troje w rodzinie / To magiczna liczba”.



Czasami patrzę na naszą małą jednostkę (teraz w komplecie ze szczeniakiem i szalonym kotem ratownikiem) i czuję się jak najszczęśliwsza kobieta na świecie. Dobiegałam trzydziestki, kiedy urodziłam córkę Anoushkę i miałam wszelkie zmartwienia i obawy, że nie będę matką, że nigdy nie miałam dziecka, nie mówiąc już o kąpieli, karmieniu czy utrzymaniu przy życiu albo że chciałbym wrócić do pracy, gdy tylko będę mógł wstać ze szpitalnego łóżka, rozproszony w miłości tak silnej, że wciąż zapiera mi dech w piersiach.

Miłość, Rzęsy, Fotografowanie z lampą błyskową, Długie włosy, Pierzaste włosy, Blond, Pyska, Cięcie krokowe, Przeróbka, Fotografia portretowa,Czerwony Magazyn

Tylko jeden

Ale nic nie przygotowało mnie na to, że bycie matką jednego dziecka oznaczałoby, że prawie codziennie musiałam usprawiedliwiać, wyjaśniać lub kwestionować uprzedzenia lub przypuszczenia ludzi, że mając „' (śledzony przezsmutna twarz) jest czymś negatywnym.

Pamiętam dzień, w którym moja tygodniowa córka leżała w swoim koszu Mojżesza w ogrodzie. Cieszyłem się szczęściem, że w wieku prawie 40 lat i zi bardzo małe zainteresowanie prokreacją, aż do momentu, w którym prawie się skończyło, udało mi się wymknąć to urocze dziecko pod drutem.

Czy nie miałem szczęścia? Ani przez minutę nie przyszło mi do głowy, że z tym cudem może wiązać się coś negatywnego.

Bardzo inteligentny przyjaciel prawnik podszedł, aby spojrzeć na moje idealne na reklamę dziecko, całkowicie miękkie i ciepłe mleko. - Och Tracy, jest cudowna. Ale musisz mieć jeszcze jedną… wyobraź sobie, że ta mała dziewczynka będzie sama, kiedy ty i Rob umrzecie.

Co? To było jak wtedy, gdy chłopak obudził mnie o 2 w nocy, żeby zapytać, czy słyszę cieknący kran. Eee, nie, ale po tym mógłbym. To było wszystko, co słyszałem przez całą noc.

Co mówią „znajomi”?

Przez 20 lat praca w oczach opinii publicznej jako aktor, scenarzysta, a od niedawna prezenterka, pozostawiała mnie bardzo swobodnie z komentarzami innych: „Kochałem cię w tym”, „Wyglądałeś w tym okropnie”, „Ty są o wiele ładniejsze w ciele” itp.

Ale ciąża doprowadziła mnie do świata, w którym komentarze przyjaciół i nieznajomych były o wiele bardziej natrętne, intymne i szczerze mówiąc, przyprawiały o zawrót głowy. 'To było– Nie. – Jajo dawcy? Co? – Ile przybrałeś na wadze? Och, zamknij się!

Jednak najgorsze przyszło, kiedy w chwili porodu położna powiedziała mi, że lepiej będzie, jeśli zajmę się kolejnym – i od tamtej pory tak już jest.

Jak mama pierwszego dnia szkoły, która opowiedziała mi wszystko o swojej dysfunkcyjnej starszej trójce dzieci, zapytała mnie ile mam dzieci. Kiedy zwróciłem uwagę na moją wykończoną mopem Shirley Temple, chwyciła mnie za ramię i powiedziała, ze znakiem towarowymsmutna mina, 'Tylko jeden?'

Albo tata zeszłego lata w Hiszpanii, który z dumą obserwował czwórkę swoich dzieci, które wybijają sobie nawzajem żywe światło dzienne, zapytał, które dzieci w pokoju są moje. „Ten mały tam”, powiedziałem mu, po czym wyglądał na upokorzonego, chwycił mnie za ramię i powiedziałsmutna mina), 'Tak mi przykro!' Chwyciłem go za ramię i powiedziałem: „Dlaczego? Nie mam śmiertelnego raka.

Co mówi rodzina

Nawet moja własna szwagierka zapytała mnie kiedyś, dlaczego nie zrobiłam wszystkiego, co w mojej mocy, aby mieć kolejne dziecko. Powiedziała mi, że gdyby miała tylko jedno, które by adoptowała, miała dawczynię jajeczną, surogatkę – wszystko, co powiększyłoby jej rodzinę.

Kiedy powiedziałem jej, że nie czuję takiej potrzeby, zapytała: „Czy nie czujesz, że kogoś brakuje przy stole?”.

Może ludzie czują, że kogoś brakuje na ich stole, ponieważ czegoś brakuje w ich własnym życiu. Może mniej chodzi o brakujące drugie dziecko, a bardziej o brakujący związek, spełnioną ambicję i nieudane marzenia.

Ludzie mówili mi, że jeśli mam tylko jedno dziecko, to mam szczęście, że jest to dziewczynka.

Ludzie gadają bzdury.

Środowisko naturalne, Naturalny krajobraz, Zielony, Trawy, Dziedzina, Krajobraz, Równina, Rolnictwo, Gospodarstwa, Użytki zielone,Obrazy Getty

Dlaczego nie żałuję

Często patrzę na moją córkę, śmiejąc się i podskakując z przyjaciółmi, i myślę, że tak, byłaby wspaniałą starszą siostrą. Ale potem, tak się nie stało.

I szczerze mówiąc, zanim zaczniesz wyobrażać sobie nagłówki „My Baby Heartbreak”, jestem zadowolony z tego, jak wszystko się ułożyło. I po szczerej dyskusji o tym, jak każda rodzina jest idealna taka, jaka jest, ona też. Ma błogosławione dzieciństwo, pełne śmiechu, miłości i radości – któż mógłby prosić o lepszy start w życiu?

Widziałem przyjaciół, którzy niszczyli siebie i swoje jedyne dzieci, zżerani stratą i żalem, że nie mogą mieć drugiego. Bardzo mnie to zasmuca. Cóż za wiadomość dla dziecka, które już masz.

Mimo to, będąc człowiekiem analitycznym i podatnym na sugestie innych, ostatnie sześć lat spędziłem na prowadzeniu własnych prywatnych badań w tym temacie. Pytałem między innymi Tanyę Byron, Olivera Sacksa i Roberta Winstona, czy tylko dzieci cierpią, czy są w niekorzystnej sytuacji społecznej.

Wszyscy odpowiedzieli, że tylko dzieci są jak starsze dzieci z rodzeństwem i wykazują podobne cechy osobowości w miarę dorastania. Mówią mi, że należy uważać na dziecko w średnim wieku, ponieważ często czuje się wysiedlone lub pozbawione roli w rodzinie.

Z moich obserwacji wynika, że ​​tylko dzieci mają nieograniczoną miłość i uwagę, a więc dorastają z poczuciem siebie i poczuciem wartości. A w dzisiejszych czasach szkoły i zajęcia pozalekcyjne są tak pełne, że żadne dziecko nie musi być samotne, chyba że chce.

I nie ma czegoś takiego jak 2.4

Szkoła, do której wysyłam córkę, ma szczęście w swojej różnorodności. Rodzina składa się z wielu różnych gatunków. Od adoptowanych „jedynaków” i dzieci par osób tej samej płci, po rodzeństwo i przyrodnie rodzeństwo z rodzin wielorodzicielskich składających się z byłych i byłych byłych.nie jest już 2,4 dzieci.

Muszę przyznać, że organizując stłoczone życie towarzyskie córki i pozaszkolną grafikę jak jej osobista sekretarka, zastanawiam się, czy gdyby miała rodzeństwo, nie byłabym mniej skłonna do tego, by otaczała ją strumyk kuzynów i przyjaciół.

Ale znam siostry, które się nienawidzą, braci, którzy nie rozmawiali od 20 lat, rodzeństwo, które walczyło nawet o łoże śmierci rodzica. Rodzeństwo niekoniecznie oznacza towarzystwo, wygodę czy normalność.

Nie wiem, dlaczego bycie mamą „jedynego” rzuca ludziom wyzwania. Czy ludzie czują się zagrożeni tym, co uważają za nienormalne? Być może przywołuje ich własną wrodzoną. A może są zdenerwowani, że nie są w stanie całkowicie wchłonąć własnego potomstwa?

Pewna mama niedawno zauważyła, że ​​napad złości mojej córki był spowodowany tym, że była jedynaczką. Zwróciłem uwagę, że jej własne dziecko może wpaść w całkiem imponujący napad złości i jest wyraźnie zazdrosne o swoją „idealną” młodszą siostrę.

Niektóre z najgorszych osób, jakie znam, to dzieci, które muszą dzielić się wszystkimi zabawkami z rodzeństwem, czy tego chcą, czy nie.

I gdziewszystkodoskonały

Czasami, gdy ktoś robi beznadziejny „tylko jeden”? Obserwując to, świerzbię, by powiedzieć: „No cóż, twoje trzecie dziecko wydaje się bardzo nieszczęśliwe”. Albo: „Biedny ty! Troje dzieci! Jak sobie radzisz z rywalizacją rodzeństwa i ciągłymi kłótniami?

Ale ja nie – bo przecież rodzina wszystkich jest idealna dokładnie taka, jaka jest.

Dołącz do debaty na Twitterze

@TracyAnnO

salon z kręconymi włosami w pobliżu

@RedMagDaily