Co chciałbym wiedzieć, kiedy byłem singlem

Brązowy, Tekstylne, Nadgarstek, Sztuka, Beżowy, Tan, Jelonek, Blond, Długie włosy, Sztuki twórcze,Obrazy Getty

Dziś rano na Overground siedziałem obok dziewczyny rozmawiającej z koleżanką przez telefon.


„Po prostu czuję, że na zawsze będę singlem” powiedziała. „Wszyscy są w związku, ja spędzam życie przesiadując w domach połączonych przyjaciół, a wszyscy faceci, których spotykam w aplikacjach randkowych, okazują się dziwakami lub nie są mną zainteresowani. Po prostu nie wiem, co robię źle”.

Mniej więcej minutę później, po zaakceptowaniu czegoś, co wydawało się uspokajające słowa jej przyjaciółki, odłożyła słuchawkę. Odwróciłem się do niej, przeprosiłem za podsłuchiwanie, a potem zacząłem mówić jej wszystko, o czym chciałbym, aby nieznajomy powiedział mi na Overground, kiedy byłem samotny.

Nie wiem, czy moje słowa dawały jakąś pociechę, czy (być może bardziej prawdopodobne) po prostu myślała, że ​​jestem trochę dziwny. Powiedziała tylko: „Powinieneś to zapisać”. Więc pomyślałem, że to zrobię.

***


Kiedy poznałam mojego chłopaka, nieco ponad rok temu, doszłam do punktu, w którym byłam całkiem dobra w byciu singlem. Miałem 30 lat, pracę, którą kochałem, przyjaciół, którzy czuli się jak rodzina i rodzina, która czuli się jak przyjaciele. Byłem szczęśliwy.

Ale wcześniej, zanim zbudowałam wersję mojego życia, która sprawiała, że ​​romantyczna samotność wydawała mi się mniej ważna, byłam naprawdę kiepska w byciu singlem. Tak, były rzeczy w moim życiu, które sprawiały mi radość – kontynuowanie kariery, którą kochałem z całych sił; mieszkać z moim bratem; nawiązywanie nowych przyjaźni – ale były też chwile, w których trudniej było mi znaleźć szczęście.


Żałuję, że nie było mi łatwo iść samotnie na ślub przyjaciela. Żałuję, że nie poczułem zimnego smutku, jadąc metrem do domu ze złej randki lub – co gorsza – „kawy po rozstaniu”. Żałuję, że nie kurczowo trzymałam się związków, które dawno minęły od daty ich wyprzedania lub nie czułam urazy, gdy wszyscy moi znajomi związani z małżeństwem zniknęli w święto bankowe. Ale bycie singlem to czasami ciężka praca, zwłaszcza jeśli wpadniesz w pułapkę myślenia, że ​​związek jest jedyną rzeczą, która sprawi, że będziesz zadowolony. Brakujący element układanki Ciebie.

Dziwne jest dla mnie przejście od bycia samotną osobą w grupie przyjaciół do osoby w związku. Kiedy byłem sam, zawsze wyobrażałem sobie, że wszyscy mają wszystko razem, że jestem (pożyczając od Shonda Rhimes) „ciemny i kręty”; jeden. Trochę niezrównoważony, niezręczny, niespokojny w sobie. Trochę bałaganu.


papryczki chili w puszkach

Właściwie byłam mniej więcej taka sama jak teraz: czasem silna, czasem słaba; czasem zmotywowany, czasem leniwy; czasami dobrze, a czasami źle. Czasami czuję, że mógłbym przenosić góry, a czasami czuję się uwięziony pod jedną.

Jestem tak samo ułomny i zdolny, jak wtedy, gdy byłem singlem, tylko teraz mniej biję się z powodu moich niedociągnięć. Nie próbuję podsumowywać wszystkich moich wad i pakować ich w wyimaginowane kartonowe pudełko z napisem TO DLACZEGO JESTEM SINGLE.

***

najlepsze luksusowe hotele rodzinne w Wielkiej Brytanii

To, co dziś rano powiedziałem dziewczynie w pociągu Overground, to przede wszystkim i najbardziej oczywiste, że nie robisz nic złego. Cóż, to kłamstwo, ponieważ jedyną rzeczą, którą robisz źle, jest myślenie, że robisz coś źle. Kiedy jesteś singlem, pierwszym odruchem jest włączenie siebie lub Wszechświata.


Prawda jest taka, że ​​nie spieprzysz, a Wszechświat nie działa przeciwko tobie. Podobnie, twoi znajomi w parze nie działają przeciwko tobie. Prawdopodobnie mają dla ciebie mniej czasu i mogą nie chcieć tańczyć z tobą w piątek wieczorem; staraj się nie żałować im tych rzeczy. Ale także: rozpoznaj i zapamiętaj jednego lub dwóch przyjaciół, którzy:naprawdębyły dla ciebie, gdy byłeś sam. A potem, kiedy kogoś spotkasz (co, obiecuję), będziesz tam dla nich zaraz z powrotem.

Ponieważ chociaż nie mam zamiaru próbować romantycznie traktować samotności z drugiej strony, to miało i ma dwa plusy: sposób, w jaki cementuje twoje relacje z innymi samotnymi kobietami iz twoją karierą.

Jeśli masz szczęście znaleźć podobnie myślącą samotną kobietę, która wypiła prosecco i przywróciła światu porządek w piątkowy wieczór, wszystko będzie dobrze. Wszystko będzie lepsze niż w porządku. I na chwilę zapomnisz o szukaniu miłości – bo masz przed sobą jej wersję i choć nie dotyczy to seksu, pocałunków, małżeństwa ani dzieci, jest to wersja miłości tak prawdziwa i nagradzając, że zmieni cię to niezmiernie.

Przyjaźnie nawiązane w tym wyjątkowym miejscu są silne i przesiąknięte magią. Nic nie może ich cofnąć. A kiedy oboje pójdziecie na spotkanie z mężczyznami, którzy na was zasługują (ponieważ, jak powiedziałem, obiecuję, że tak)nadalwypij prosecco i napraw świat w piątkowy wieczór. I będzie to tak samo ważne i równie wspaniałe.

Nos, policzek, fryzura, podbródek, czoło, brwi, zdjęcie, szczęka, tęczówka, czarne włosy,

Źródło: Giphy.com

Tymczasem Twoja kariera stanie się czymś, czego potrzebujesz w bardzo znaczący sposób.

Nie chodzi tylko o wypłatę, tytuł zawodowy czy płacenie czynszu. Stanie się fundamentem twojego szacunku do samego siebie, sposobem na ustalenie, w czym jesteś dobry – i jak lubić siebie za to, że jesteś w tym dobry. Poświęć całą swoją energię na swoją pracę. Rób rzeczy, z których możesz być dumny. Idź na całość.

Jeśli chodzi o złe kawałki, po prostu wiedz, że nie będą trwać wiecznie. Pamiętam, że czułem się sfrustrowany, że cokolwiek robiłem, czułem się, jakbym żył w cieniu związku, którego jeszcze nie miałem. Znowu ten nieznośny brakujący element układanki.

cajun kurczak i kiełbasa gumbo

Pamiętam artykuł Elle Mademoiselle, w którym powiedziała, że ​​żałowała, że ​​nie marnowała tyle czasu na martwienie się o samotność. Żałowała, że ​​nie spędziła tylu dni, tygodni i lat martwiąc się, że zostanie sama na wieki wieków. Przeczytałam tę rubrykę i powiedziałam sobie, żebym przestała się martwić, czy spotkam kogoś, kto by mnie pokochał pomimo mojegoChirurdzynałóg, który nie mrugnął, gdy moja mama zaczęła budować kształt penisa z serwetki, gdy pierwszy raz ją spotkał.

Ale oczywiście nie mogłem przestać się martwić i zastanawiać. Bo to najgorsza część bycia singlem – kiedy jesteś, wydaje się, że będzie to trwać wiecznie. A kiedy tak nie jest, zastanawiasz się, dlaczego tak bardzo się martwisz.

Zdjęcie, Brązowy, Fryzura, Podbródek, Ramię, Brwi, Szyi, Długie włosy, Tan, Blond,Giphy

Źródło: Giphy.com

Najważniejszą rzeczą do zapamiętania, jak sądzę, jest to, że jest to zarówno wewnątrz, jak i poza twoją kontrolą. Mam na myśli to, że możesz postawić się w najlepszym możliwym miejscu, aby kogoś poznać (próbując aplikacji randkowych, mówiąc „tak”, podejmując ryzyko), ale także zdać sobie sprawę, że czasami to nic, co robisz lub nie robisz. To tylko szczęście. Najlepsze, co możesz zrobić, to zachowaćpróbować. Kiedyś myślałem, że wkładanie wysiłku w te rzeczy lub bycie pełnym nadziei jest w jakiś sposób niefajne. Z dumą nosiłem swój z trudem wywalczony cynizm. Teraz myślę, że bycie pełnym nadziei jest najfajniejszą, najodważniejszą rzeczą na świecie. Pełne nadziei, odważne kobiety są dla mnie wzorem do naśladowania.

I na koniec – warto też pamiętać, że w związku też pojawiają się komplikacje; nie przekraczasz mety, kiedy się zakochujesz. Wpuszczenie kogoś do swojego życia może być przerażające. I może zmusić cię do długiego, surowego spojrzenia na siebie i na to, czego chcesz od swojego życia. Odkryjesz swoje ukryte niedoskonałości i będziesz musiał znaleźć odwagę, by pokazać je drugiemu człowiekowi w świetle i poprosić go, by Cię pokochał. I będą. A to będzie jeszcze bardziej przerażające, bo pewnego dnia, z jakiegoś powodu, może ich już tam nie być.

Dlatego ostatecznie musisz wiedzieć, że brakujący element układanki Ciebie nie jest czymś, co inny człowiek może umieścić na swoim miejscu. Musisz wiedzieć, gdzie tego szukać. A jeśli nie możesz tego znaleźć, kiedy go tam nie ma, musisz zrobić to z niczego. Trzeba go zbudować ze skrawków entuzjazmu i nadziei.

Ty i tylko Ty jesteś osobą, która może zbudować pełny obraz swojego życia. Ktoś inny może przyjść, aby cieszyć się szczęśliwą wersją z tobą – może zostać na dłuższą metę lub może odejść zbyt wcześnie. Ale wiesz co? Świadomość, że zbudowałeś go samodzielnie, kawałek po kawałku, pozwoli ci być szczęśliwszym – z nimi lub bez nich. Nie przegap swojego skomplikowanego, ale chwalebnego życia, szukając tego, czego tam nie ma. To wszystko tam jest. To wszystko ty.

***