Najgorsza część pierwszego trymestru, o której nikt nie mówi

Ciąża w pierwszym trymestrzeObrazy Getty

Właśnie wkraczam w moje, złoty okres, o którym tyle słyszałem, kiedy odzyskujesz energię, możesz jeść bez chęci rzygania i premii, w końcu możesz użyć „nie mogę, jestem w ciąży” jako swojej wymówki za wszystko.



Powiem ci, że teraz mam trochę czasu na zastanowienie się nad pierwszymi 12 tygodniami (czyli pierwszym trymetrem) jest jedna jego część, która wciąż jest wyryta, z traumatycznym zarysem, w moim mózgu.

Mdłości nie były zbyt wielkie i spędziłem około ośmiu tygodni niosąc ze sobą maleńkie pudełko krakersów Tupperware, gdziekolwiek się udałem, wyczerpanie też było brutalne – mogłem funkcjonować przez około trzy godziny dziennie i to wszystko. Bez przesady. Moje piersi zabiły się, gdy podniosły się o trzy rozmiary staników, mój brzuch był tak wzdęty, że zaczęłam nosić ciążowe jeansy i nie zaczynałam zajmować się problemami trawiennymi.

Jednak żaden z nich nie trzyma świecy przez pierwsze dwa tygodnie, dwa tygodnie, w których nie miałam żadnych fizycznych objawów, ale podczas których nie wiedziałam, czy jestem w ciąży, czy nie.

jak gotować rybę z owczego łba

Widzisz, musisz odczekać pewien czas, zanim będziesz mógł wykonać test ciążowy (mniej więcej dwa tygodnie po pierwszym dniu, w którym spodziewasz się nadejścia miesiączki).

To jestabsolutnyagonia.

Są małe decyzje, takie jak: pijesz? Czy możesz? I czy powinieneś odwołać ten masaż tkanek głębokich (znam problemy z klasy średniej) i gdy twój mózg próbuje dowiedzieć się, czy jesteś w ciąży, a jeśli tak, to co to oznacza?

Za każdym razem, gdy idziesz do toalety, boisz się, że możesz zobaczyć krew, i w każdej chwili następuje bolesna inspekcja twojego ciała, ponieważ z pewnością, gdybyś była w ciąży, byś coś poczuła, prawda?

Potem, w końcu, są najdłuższe trzy minuty twojego życia, kiedy czekasz na test ciążowy, który powie ci, czy zadziałał, czy możesz przestać się martwić teraz, czy też musisz przejść przez to wszystko ponownie w przyszłym miesiącu.

W końcu byłam bardzo zadowolona, ​​że ​​odwołałam masaż głębokich tkanek...