Poznaj swojego bohatera: Anya Meyerowitz spotyka Lauren Mahon

W tym pierwszym z CzerwonySeria Poznaj swojego bohatera , Anya Meyerowitz spotyka się osobiście bohaterka Lauren Mahon. Wierzymy, że podnosimy się, podnosząc innych, więc tutaj świętujemy, łączymy się i przeprowadzamy wywiady z naszymi bohaterami...



Po raz pierwszy natknęłam się na Instagram Lauren Mahon podczas wakacji wkiedy jeden z kierowników hotelu powiedział nam o kobiecie, która została kilka tygodni wcześniej.

„Była po chemii i po prostu wyszła tutaj, żeby się zrelaksować”, powiedział z ciepłym uśmiechem rozpływającym się na jego twarzy, „wpadliśmy na jedną noc, żeby przynieść im wino i znaleźliśmy ją i jej przyjaciółkę po prostu tańczących na tarasie. Była absolutnie urocza, przyjacielska i miała tak genialny stosunek do życia”.

Później tego wieczoru zajrzałem do niej na Instagramie, zaintrygowany tym, co usłyszałem. Nie zdawałem sobie sprawy, jak inspirująca, motywująca i wręcz odurzająca będzie kobieta, którą znalazłem.

Lauren była otwarta i szczera w swoich historiach na Instagramie, rozmawiała z kamerą tak autentycznie, że czuła się, jakbyś był przyjacielem FaceTiming. Mówiła o dobrych dniach, wielkich i złych dniach (obecnie przechodzi menopauzę w wieku 31 lat, aby pomóc jej utrzymaćod powrotu).


przepis na autentyczny meksykański sos enchilada

Zdiagnozowano u niej raka w sierpniu 2016 roku po tym, jak pod koniec maja znalazła duży guzek w prawej piersi.

Patrzyłem, jak rzuciła pracę, aby zostać freelancerem, przymierzyć ubrania na wakacje do Marrakeszu i zostać mózgiem (i cyckami) DziewczynavsCancer , jej kampania i społeczność, która między innymi sprzedaje koszulki z piersiami i przekazuje dużą część zysków organizacjom charytatywnym zajmującym się rakiem. Krótko mówiąc, zakochałem się w dziewczynie.


Poznaj swojego bohatera serii czerwonyHolly McGlynn

Więc kiedy Lauren pojawiła się w moim biurze (zaprosiłem ją, nie chodziło tylko o to, żeby gwiazdy się ustawiały), przez chwilę poczułem się zdenerwowany – tak jak zakładam, że dziecko czuje się w kolejce, by spotkać się i przywitać swoją ulubioną gwiazdę pop.

Lauren była drobna, o wiele bardziej niż sobie wyobrażałem, ale udało jej się objąć mnie ramionami w powitalnym uścisku, gdy przeprosiła za to, że jest taka spocona (było 30 stopni w bok, a ona uciekła przedBBC, gdzie rozmawiała z Gregiem Whyte'em w swoim podcastieTy, ja i Big C).


Rozmawialiśmy, pozowaliśmy do zdjęć i jeszcze trochę pogawędziliśmy. Zadałam wszystkie pytania, które zebrałam, odkąd spotkałam Lauren, a ona szczerze mówiła o raku, lęku i życiu freelancera.


Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz, kiedy wstajesz rano?

Chciałbym powiedzieć, że robię coś naprawdę zen, ale pierwszą rzeczą, którą robię, jest sprawdzanie e-maili i powiadomień w mediach społecznościowych, a potem prosto pod prysznic. Chcę spróbować, obudzić się i poczytać, ale jeszcze mi się to nie udało!

Co chcesz wyłączyć pod koniec długiego, wyczerpującego dnia?

Praca dla siebie oznacza, że ​​nie ma prawdziwego punktu odcięcia, więc zawsze upewniam się, że do dziewiątej leżę w łóżku, z czekoladą i oglądam serial.

Opowiedz nam o tym, jak priorytetowo traktujesz to, na co spędzasz czas – z troską o rodzinę, pracę, dbanie o siebie itp. – w jaki sposób decydujesz, w co wkładać swoją energię?

Jestem jedną z tych osób, które chcą robić wszystko, a potem wszystko się komplikuje, więc uczę się ustalać priorytety.


Jedną z ważnych decyzji, jaką ostatnio podjęłam, jest nie przyjmowanie prywatnych klientów, abym mogła skupić się na GIRLvsCANCER i moim zdrowiu. Zdałem sobie sprawę, że próbowałem być konsultantem ds. mediów społecznościowych, być wpływowym, być właścicielem firmy dla GIRLvsCANCER, zrobić podcast, a potem po prostu dopasować moje zdrowie do tego, kiedy tak naprawdę to naprawdę musi być pierwsze.

Więc teraz przeznaczam dwa dni na spotkania i takie rzeczy, a to daje mi trzy dni bardziej elastyczne, więc jeśli śpię w nocy z uderzeniami gorąca (z powodu menopauzy), mogę spać lub jeśli czuję się trochę nisko Mogę iść na ćwiczenia lub pobiegać. Po prostu pomaga mi lepiej zarządzać moim zdrowiem i szczęściem.

Nie piję już w tygodniu, ale nadal spotykam się z przyjaciółmi iw każdy weekend staram się odwiedzić moją rodzinę po drugiej stronie Londynu. Zamiast się teraz bawić w klubie, postanawiam zobaczyć się z rodzicami.

Lauren Mahon spotyka Anyę MeyerowitzHolly McGlynn

Opowiedz nam o swoich osobistych bohaterkach – jakie kobiety Cię inspirują i dlaczego?

Czuję się całkiem szczęśliwy w swojej pracy (media społecznościowe i marketing cyfrowy), że mogłem poznać naprawdę inspirujących ludzi. Na przykład Lindsay Holland ( Liny Holandii ), zawsze jestem pod jej wrażeniem, była fizjoterapeutką, a potem zaczęła blogować. Blog zaczął dobrze sobie radzić i postanowiła, że ​​naprawdę chce zobaczyć, gdzie może go zabrać, więc położyła głowę na dwa lata i teraz leci: bierze udział w różnego rodzaju kampaniach i jestem z niej bardzo dumna.

przepisy na smażoną pierś z kaczki

Także moja siostra jest dla mnie taką inspiracją – jest moją młodszą siostrą, ale wychowała mnie, gdy byłam biedna i jest niesamowitą mamą dla mojego siostrzeńca. Jest niesamowicie mądra, ale poszła na studia i nienawidziła ich, więc zamiast tego została mamą, co - dla niej czymś znacznie ważniejszym. Myślę, że wszyscy czujemy, że aby odnieść sukces, musimy być dyrektorem marketingu lub kimś innym, ale moja siostra jest dowodem na to, że odniesienie sukcesu może oznaczać po prostu bycie niesamowitą osobą.

Moja siostra jest dowodem na to, że sukces może polegać na byciu po prostu niesamowitą osobą

Czy kiedykolwiek spotkałeś swojego osobistego bohatera? Opowiedz nam o tym

Kris Hallenga jest założycielem CoppaFeel! , zdiagnozowano u niej raka piersi w czwartym stopniu zaawansowania w wieku 23 lat. Zawsze uważałam, że to, co zrobiła, jest niesamowite, budując tę ​​organizację charytatywną na podstawie własnego doświadczenia i zachęcając kobiety do badania piersi. W zeszłym roku zorganizowałem zbiórkę pieniędzy pod nazwą „Not A Pity Party”, aby zebrać pieniądze na CoppaFeel! a Kris przyjechała i była bardzo inspirująca – nie dlatego, że cały czas wylewa mądrość, ale dlatego, że ma naprawdę dobre serce. I powiedziała mi na imprezie: „Jesteś w tym naprawdę dobry, powinieneś iść dalej” i oto jestem dzisiaj z GIRLvsCANCER.

Czy masz osobistą mantrę lub radę, która Cię motywuje?

Myślę, że zanim zachorowałem, zawsze żyłem zgodnie z powiedzeniem: „kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nikomu nie krzywdź”.

Odkąd zachorowałem, naprawdę czułem, że powinniśmy robić to, co nas uszczęśliwia. Nie musimy przepraszać ani wymyślać wymówek za robienie tego, co jest dla nas słuszne, o ile nie krzywdzisz nikogo w tym procesie. Zamiast martwić się o przyszłość, staram się po prostu żyć teraźniejszością, ponieważ życie jest tak ulotne.

Co cię rano wstaje? Myśl, która prowadzi Cię przez trudne, pełne wyzwań sezony?

Myślę, że teraz zawsze pamiętam, że rzeczy przemijają. Podczas gdy wcześniej byłem bardzo pochłonięty wątpliwościami i strachem i naprawdę pogrążyłem się w poczuciu przytłoczenia, teraz po prostu myślę: „OK, jak mogę przejść na drugą stronę tego?”. Może to oznaczać odwołanie spotkania, ułożenie planu z rodziną lub zrobienie czegoś, co da mi trochę przestrzeni nad głową.

Generalnie mój proces myślowy to: „przeszłaś chemioterapię, więc uspokój się na chwilę, oddychaj i wróć do niej świeżymi oczami” i to działa.

Opowiedz nam, co skłoniło Cię do pójścia do lekarza i co się stało po postawieniu diagnozy.

Znalazłem ten duży guzek w prawej dolnej piersi. Zawsze miałam endometriozę i torbiele jajników, a moje kobiece partie nigdy tak naprawdę nie działały zgodnie z zasadami, więc po prostu założyłam, że to cysta. Nie martwiłem się, tylko czekałem, aż zniknie.