Miłość w Twittersferze

Prostokąt, red, Technologia, Świetlne, Czcionki, Czarny, Kolorowość, Martwa natura, Bordowy, Kwadrat,

Spotkałem mojego chłopaka Dana na Twitterze. Tak naprawdę. Nowoczesny? Na pewno. Trochę żenujące? Być może niektórym. Pospolity? Coraz bardziej.



W ciągu zaledwie godziny, późnym wieczorem w środę, otrzymałem wiadomości od ponad 100 osób, które twierdziły, że oni też znaleźli miłość. Wielu miało historie podobne do mojej, o przyjaźni, która rozkwitała w rozsądnym tempie.

przepis na sos tabasco

Dan i ja zaczęliśmy podążać za sobą w 2009 roku, kiedy zarejestrowało się wielu pracowników mediów (on jest dziennikarzem telewizyjnym, ja jestem dziennikarzem – freelancerem, który używa Twittera jako zamiennika biurowego koleżeństwa).

Na podstawie naszych osi czasu ustaliliśmy, że dzielimy podobne gusta wi identyczne poczucie humoru. Spotkaliśmy się osobiście kilka tygodni później na świątecznym lunchu wypełnionym przez innych głośników wysokotonowych, których niejasno znaliśmy. Potem przez jakiś czas byliśmy przyjaciółmi, zanurzając się w swoich profilach, dzieląc się dowcipami, dyskutując o problemie, który tego dnia rozpalił Twittera.

Kilka lat później, obaj single, w końcu się spotkaliśmy. Wydawało się, że wszystkie ważne rzeczy zostały już zrozumiane i zostaliśmy bezpiecznie zweryfikowani (nie głosowaliśmy na UKIP, nie byliśmy abstynentami ani weganami, wiedzącPrzystojniak Doryjest najlepszym albumem Bowiego i że jestem najlepszym odtwarzaczem PopMaster w Radio 2).

Mieszana wolna strefa

To dobra robota, którą poznaliśmy na Twitterze, ponieważ żadne z nas nie może się mieszać. Oboje wolelibyśmy stracić nerkę niż poruszać się w tradycyjny sposób. Ale bycie niezręcznym społecznie nie jest przeszkodą na Twitterze; jesteś niewidzialny i niesłyszalny, ale twój głos może wybuchać tak samo, jak każdy inny.

Introwertycy, zamiast dać się zagłuszyć przez tych głośniejszych i bardziej pozornie charyzmatycznych, nagle dostają solidny trzask bata. Nikt nie widzi, że się rumienisz, jąkasz lub potykasz o swoje zdania. Możesz wybrać, czy Twoje tweety mają być otwarte dla wszystkich obserwujących, czy adresowane do konkretnej osoby. Wyrównuje szanse i tworzy bardziej demokratyczne środowisko randkowe.

Być może tym, co najbardziej sprawia, że ​​Twitter jest wygodniejszym miejscem niż inne formy internetowych randek, jest to, że udaje, że wcale nie chodzi o randki. Zarejestruj się na match.com, eHarmony lubi deklarujesz potencjalnemu partnerowi, że szukasz związku (i dlaczego nie?). Ale na Twitterze nie jesteś z deklarowanym celem znalezienia miłości – każdy romans jest po prostu produktem ubocznym wspólnego czatu, a więc nie niesie ze sobą niesprawiedliwego piętna portali randkowych.

Poszukiwanie romansu na Twitterze jest prawdopodobnie wirtualnym odpowiednikiem wyjścia na przyjęcie w domu, w przeciwieństwie do randki.

Koło, Metalowe, Material property, Aluminium, Martwa natura, Srebro, Niklu, Stal, Cylinder,

Internetowa poczta pantoflowa

Według badań przeprowadzonych przez Michaela J Rosenfelda, profesora socjologii na Uniwersytecie Stanforda, jedyną skuteczniejszą metodą randkowania niż internet jest osobiste przedstawienie się. W latach 2007-2009 w Stanach Zjednoczonych ponad 20% par heteroseksualnych i 60% par jednopłciowych spotkało się online.

Chociaż Twitter jest najnowszym (jeszcze niezbadanym) gniazdem dla, odpowiedź na mój tweet z pytaniem 45 000 obserwujących, czy kiedykolwiek znaleźli miłość w Twittersferze, sugeruje, że witryna mikroblogowa może mieć największy wskaźnik trafień ze wszystkich.

Radość Twittera polega na tym, że jest połączeniem tych dwóch. Charakter wyboru, za kim chcesz podążać, polega na tym, że prawie zawsze poznajesz nowych ludzi przez „słuchanie” rozmowy między nimi a osobami, które już lubisz.

I w przeciwieństwie do innych internetowych miejsc spotkań, takich jak czat, do którego można dołączyć, aby poznać osoby o określonych zainteresowaniach,, gdzie czujesz się zobowiązany do zadeklarowania imponującej listy upodobań i niechęci przed wysłaniem nawet e-maila, Twitter daje stopniowy i bardziej zaokrąglony obraz. Po prostu angażując się w codzienną rozmowę, możesz zmierzyć się z kimś bez świadomego określania preferencji.

Nie ma potrzeby umawiania się na randki w stylu: „Więc jakie są twoje pięć najlepszych filmów?” Każdy spostrzegawczy głośnik wysokotonowy mógłby prawdopodobnie przewidzieć jedną lub dwie odpowiedzi, nawet nie pytając. I w przeciwieństwie do dzielenia się tą informacją przy drinku w pubie, tweetowanie nie kończy się na ostatnich zamówieniach.

Nie ma terminu ani presji, by zaimponować. Każdy dostaje drugi lub trzeci trzask bata, ponieważ, co najważniejsze, Twitter jest zawsze włączony. Podczas gdy wiele osób może mieć trudności z wciśnięciem się w wycieczkę do kina lub usprawiedliwiać trzygodzinną przerwę w swoim harmonogramie, aby usiąść przy stole i porozmawiać z kimś, kogo wiedzieli, że nie ma ochoty w ciągu pierwszych pięciu minut, internet jest stałym tłem dla codzienna aktywność.

może parować skarpetki lub aktualizować arkusz kalkulacyjny, podczas gdy dziesiątki samotnych mężczyzn robi na niej wrażenie jednym długim strumieniem żartów, opinii, linków i obserwacji. Może wyciszyć (lub, w skrajnych przypadkach, zablokować) dowolne z nich w dowolnym momencie lub przełączyć się na bezpośrednie wysyłanie wiadomości, aby wejść w prywatną interakcję – wszystko to bez konieczności przeciągania szczotką po włosach lub wychodzenia z domu.

We własnym tempie na Twitterze

Limit 140 znaków i publiczny charakter Twittera bardzo chronią doświadczenie randkowicza.

peruwiański smak pieprzu wiśniowego

Jego ograniczenia powstrzymują to wyjątkowo fałszywe przyspieszenie XXI wieku, z którym często się spotykasz, który po niekończących się intymnych czatach online, e-mailach i prywatnych postach może sprawić, że pierwsze spotkanie twarzą w twarz będzie wyglądać jak data 500.

Moja przyjaciółka Emily*, 28-letnia stylistka mody, która niedawno zaczęła spotykać się z mężczyzną, którego poznała na Twitterze, mówi: „Kiedy naprawdę kliknęłam z kimś w serwisie randkowym, sprawy zbliżały się zbyt blisko, zbyt intensywnie, zbyt szybko . Istniała duża rozbieżność między naszą intymną relacją online a tym w prawdziwym życiu z kimś, kto w rzeczywistości był prawie obcy”.

Twitter nie pozwala na takie rzeczy, ponieważ każdy może to zobaczyć, co zmusza potencjalne pary do zachowania tajemnicy na czas właściwego spotkania. To wciąż może być odkrywcze, ale w inny sposób, wyjaśnia Emily. „Wchodzisz w interakcje z innymi, a nie tylko przedstawiasz się jako potencjalny partner” – mówi. „Podobało mi się, że mogłam zobaczyć, jak mój chłopak jest z przyjaciółmi i kolegami – prawdziwy on, a nie jakiś randkowicz. Nie powiedział mi, że jest haczykiem – sam to widziałem.

Kiedy więc relacja ewoluowała od komputera stacjonarnego do sofy, czy Twitter staje się zbędny? To może. Rzadko tweetuję do mojego chłopaka, biorąc pod uwagę, że tak często siedzi obok mnie, a poza tym nikt nie chce oglądać pary grającej w footsie w sieci lub dzielącej się domową przyziemnością w jakimś przyprawiającym o mdłości publicznym okazaniu uczuć.

Od czasu do czasu siedzieliśmy obok siebie i pisaliśmy na Twitterze podczas The X Factor– lub jakieś inne klasyczne „wspólne doświadczenie”, które sprawia, że ​​Twitter jest tak fajny – ale nic nie zastąpi prawdziwego uścisku i zaaklimatyzowania się w filmie bez ciągłego pingowania czyjegoś przekazu na żywo. Ponieważ, chociaż wiem, że Twitter jest jednym z najlepszych sposobów na znalezienie związku, nauczyłem się, że zamknięcie laptopa jest naprawdę ważnym krokiem w jego utrzymaniu.