„Jestem bezdzietny... i to w porządku”

Niebieski, Flaga Stanów Zjednoczonych, Odcienie i odcienie, Cień, Flaga, Dzień Flagi (USA), Kostka, Dzień Niepodległości,Obrazy Getty

Minęło 21 lat, odkąd po raz pierwszy kołysałem nowonarodzoną córeczkę mojej przyjaciółki Emmy, Grace, w ciepłe, wczesne lato. Pamiętam, jak we łzach wracałam do domu z Emmy, nienawidziłam siebie za zazdrość o moją uroczą przyjaciółkę, ale mimo wszystko byłam urażona, że ​​jej życie – skoncentrowane na kochającym mężu i trójce zdrowych dzieci – sprawiło, że mój własny wygląd był tak pokrzyżowany i pusty.



miałem 34 lata,. Zawsze zakładałam, że pewnego dnia zostanę żoną i matką, ale im gładko mojepostęp, tym bardziej nieuchwytny wydawał się człowiek, któremu mogłam poświęcić się i zbudować życie z dziećmi w jego sercu. Mój związek właśnie się rozpadł – mój partner pewnego dnia wrócił do domu, żeby powiedzieć, że spotykał się z kimś innym i chciał z nią rozpocząć nowe życie – i zaczęłam panikować z powodu moich.

Nigdy nie wyobrażałem sobie życia bez rodziny. Miałem trzy związki w wieku dwudziestu i trzydziestu lat, z których każdy zakładał, że doprowadzi do małżeństwa i dzieci.

Ale kiedy przyjaciele pobrali się i założyli rodziny, a ich życie zmieniało się w miarę przyjmowania dzieci na świat, czułam się coraz bardziej osamotniona.

Parasol, Zima, Odbicie, Meble ogrodowe, Zbiornik, Ławka, Opady,Obrazy Getty

Kiedy miałam 38 lat, dawno zaginiony chłopak zaprosił mnie na wakacje do Kalifornii. Ożywiliśmy sprawy, zaproponował, i w wieku 39 lat przeprowadziłam się do San Diego, żeby być z nim. W ciągu trzech miesięcy byłam w ciąży; byliśmy zaskoczeni i podekscytowani w równym stopniu. Jednak w 12 tygodniu ciąży poroniłam. To była tragedia nie do pomyślenia, a testy nie mogły ustalić, dlaczego straciłam nasze dziecko.

Rok późniejponownie, ale poroniła w wieku 11 tygodni. Oba poronienia były „niewyjaśnione”, oba druzgocące, a rok później, zepchnięci do granic możliwości przez to, przez co przeszliśmy, rozdzieliliśmy się. Gdyby poronienie nie skradło moich marzeń, byłabym dziś mamą 16-latki i 14-latki.

Wróciłem do Wielkiej Brytanii w wieku 41 lat,powoli porzucając nadzieję na zostanie matką. Przez chwilę rozważałem adopcję i sztuczne zapłodnienie przez dawcę, ale jako samozatrudniony pisarz bez stabilności finansowej nie czułem, że jestem w stanie kontynuować. Nigdy nie chciałam być matką za wszelką cenę; Chciałem mieć rodzinę, ale tylko wtedy, gdybym mógł zrobić to, co moje dziecko.

uprawa ostrej papryki w doniczkach

Nie wiem, jak to się stało, ale przez ostatnie 14 lat udało mi się pogodzić z moją sytuacją. Pomogła pewna terapia, podobnie jak upływ czasu.i zrozumienie innych kobiet, zarówno matek, jak i nie-matek, było nieocenione. Mijające lata wplątały w moje życie zaskakujące, nowe radości, nie tylko cudowną dwuletnią relację z najpiękniejszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek znałam. Jon owdowiał, gdy jego córka miała 15 lat, a jej obecność w moim życiu, podobnie jak jego, jest cudowna. To również skłoniło mnie do ponownego zastanowienia się nad nieposiadaniem własnych dzieci, wywołując głęboki smutek, że Jon i ja jesteśmy za starzy, by zrobić ten krok razem.

Nie chcę, żeby ktokolwiek mi współczuł. Liczę na moje błogosławieństwa, nie tylko to, że mam karierę, którą lubię, i swobodę oddawania się mojej miłości do podróży. Nie bycie matką oznacza, że ​​mogę robić rzeczy, które w innym przypadku byłyby niemożliwe. Oznacza to, że kiedy przyjaciel mówi: „Wspinajmy się na Kilimandżaro na cele charytatywne”, mogę zapisać się na miejscu.

Przygoda, spacery, piesze wycieczki, tundra, bluza z kapturem,Obrazy Getty

Niektórzy mogą zakładać, że jestem samolubny, ponieważ nie znałem tego. W rzeczywistości wykorzystuję swój czas mądrze i produktywnie poprzez wolontariat, do którego się angażuję, nauczanie, które wykonuję i miłość, którą dzielę się z bliskimi mi ludźmi.

Moje życie jest gorszym miejscem, ponieważ nie mam dzieci i chociaż jestem pewien, że wiele kobiet w mojej sytuacji nie podziela moich uczuć, czuję się mniej kobietą – emocjonalnie i fizycznie – ponieważ nie jestem matką. Istnieje ogromna sfera doświadczenia i rozwoju, której nigdy nie poznam, a także miłość, która na zawsze pozostanie niewyrażona. Wiem, że to, co każda matka opisuje jako najgłębszą miłość, jaką kiedykolwiek zaznała, jest dla mnie zamkniętymi drzwiami – że jest tyle miłości, której nigdy nie będę w stanie dać, mądrości i zrozumienia, których nie mogę dzielić, schronienia i pocieszenia. nie może zapewnić. Ale jestem na tyle dorosła, że ​​nauczyłam się, że życie nie zawsze daje nam to, czego chcemy. Zamiast rodzicielstwa mam dar wolności.

Nie posiadanie dzieci oznacza jakiś problem, czy to biologiczny, czy psychologiczny, a podtekst brzmi: co się z tobą dzieje? Być może to, co jest z nami nie tak, to fakt, że jesteśmy połączonym przypadkiem geografii i historii – kobiety z Zachodu po czterdziestce i pięćdziesiątce, które stanowią pierwsze pokolenie kobiet, które później dorosną. Mogliśmy dokonywać własnych wyborów, jeśli chodzi o pracę, antykoncepcję, aborcję i partnerów, a statystyki mówią naszą historię: jedna na pięć kobiet w Wielkiej Brytanii osiąga obecnie 45 lat bez dzieci – dwa razy więcej niż przed pokoleniem. Wskaźniki płodności są na najniższym poziomie od 44 lat.

Oprócz nadawania priorytetu naszym karierom, przynajmniej na jakiś czas, kobiety rzadziej zadowolą się z mężczyzną, którego uważają za drugiego najlepszego, po prostu w interesie posiadania rodziny. Wielu z nas spędza dwudziestkę na zabawie, nawiązywaniu przyjaźni i tworzeniu kariery, zamiast polować na partnera życiowego, obojętnego na tym etapie.

Wreszcie, tabu związane z nieposiadaniem dzieci jest często bezużyteczne. Tak, to bardzo drażliwy obszar i tak, wiele bezdzietnych kobiet uważa ten temat za zakaz, ale myślę, że strach przed byciem osądzonym jest również przeszkodą w szczerej rozmowie. Ciągle jest mi trudno, gdy ktoś pyta, czy mam dzieci.

Nie jestem w stanie powiedzieć, że jestem bezdzietna, nie czując potrzeby wyjaśnienia, że ​​nie jest to zgodne z projektem. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że ludzie często zakładają, że kobiety robiące karierę i żadne dzieci nie wybrały jednej z nich, co z pewnością nie jest moim wyborem.

Mam nadzieję, że przyszłe pokolenia kobiet będą mogły decydować, czy i kiedy mają mieć dzieci, bez obawy przed przymusem lub oceną ze strony społeczeństwa lub jednostki. Może będą cieszyć się wolnością decydowania o posiadaniu dzieci, karierze lub obu; zostać matkami w wieku 20 lub 45 lat lub w dowolnym momencie pomiędzy; powstrzymać się od macierzyństwa, jeśli takie jest ich życzenie, lub wypełnić swoje życie dziećmi, jeśli są w stanie.

Przede wszystkim mam nadzieję, że kobiety znajdą w sercu wsparcie dla innych kobiet, niezależnie od tego, jak rozbieżne będą ich ścieżki. To byłby bardzo szczególny rodzaj wyzwolenia kobiet.