Jak wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Sprzęt biurowy, Narzędzie do pisania, Część laptopa, Artykuły papiernicze, Pióro, Materiały biurowe, Akcesoria komputerowe, Elektryczny błękit, Akcesoria do laptopa, Instrument biurowy,Instagram

Niedawno wróciłem do redakcji po roku(jak ci, którzy pamiętają mójmoże wiedzieć). A teraz każdy dzień przynosi kakofonię sprzecznych emocji.



suszenie papryki duchowej

Uwielbiam nosić szpilki, spotykać się przy śniadaniu i myśleć o rzeczach niezwiązanych z dzieckiem. I jestem cholernie zachwycona, że ​​sprzątanie pod krzesełkiem po każdym posiłku to czyjś problem w ciągu tygodnia. Ale drugą stroną jest to, że teraz znam przeszywający, łzawiący ból serca związany z odejściem z pokoju dziecinnego w kierunku biura, gdy właśnie oderwano od szyi ramiona mojego płaczącego dziecka.

Nie zrozumcie mnie źle, mam pełną świadomość, jakie mam szczęście, nie tylko mając cały rok wolnego (zwłaszcza po obejrzeniu genialnego John Oliver o amerykańskim prawie macierzyńskim ), ale też mieć pracę, do której uwielbiam wracać. Po prostu, kiedy patrzę na moich przyjaciół z dziećmi, niezależnie od tego, czy pracują, czy nie, zawsze czują, że nie robią tego dobrze. I chociaż mój mąż i ja dzielimy opiekę nad dziećmi po równo, poczucie winy nie wydaje się uderzać w mężczyzn w ten sam sposób.

Odzież, włosy, twarz, głowa, ucho, nos, usta, uśmiech, warga, policzek,Instagram

Rosamunda i jej syn Ezdrasz

pieprz z lotu ptaka

Punktem zwrotnym był dla mnie moment, w którym poszłam kupić nowy stanik (ponieważ nic nie mówi lepiej niż świetnie dopasowany nowy biustonosz, prawda?). Wyjaśniłem 50-coś Francuzki, która mnie zmierzyła wże wracam do pracy po urlopie macierzyńskim, a ona przygotowała wybór pięknych koronkowych biustonoszy z fiszbinamioraz.

- Jak się ma zat? – spytała, zaciskając ramiączka w tak energiczny sposób, jak robią to kobiety z biustonoszami. — Właściwie — powiedziałem — jest trochę niewygodnie, może za ciasno? Cofnęła się, nadąsała się, a potem wzruszyła ramionami (byłabardzoFrancuski).

suszone pomidory w suszarce

'Onopowinnambyć trochę nieswojo. Wskazała na bezkształtny stanik ciążowy, który właśnie zdjęłam, i oznajmiła: „Od roku nosiłaś kapcie. Czas znów założyć buty.

To była idealna metafora, bo pozostawienie dziecka z nieznajomym i powrót do pracy jest oczywiście trudne. Ale według słów Chrisa Martina nikt nie powiedział, że to łatwe. I nic, co warto robić, nie jest. Więc od teraz znowu będę nosił buty i robię co w mojej mocy, żeby nie czuć się winnym z tego powodu.