Jak zdecydować, kiedy urodzić dziecko?

kiedy urodzić dziecko?Instagram

Czy próbujesz zdecydować, kiedy mieć dziecko ? A może jesteś już po kolana wi zastanawiasz się, czy wykonałeś właściwy telefon?



nasiona papryki chili

Tutaj dwie kobiety dzielą się swoimi szczerymi historiami, wyjaśniając, jak zdecydowały, kiedy urodzić dziecko.

Zofia

Trudno przyznać, że po trzydziestce przypadkowo zaszłaś w ciążę.

Nieplanowany ciąże , zawsze mi to wbijano, były głupim nastoletnim błędem, pęknięciem prezerwatywy po dwudziestce, pijackim przyjściem na jedną noc. Zdecydowanie nie zdarzyły się małżeństwu 31-latkom. Dodatkowo, zgodnie z obecną narracją o płodności kobiet, jeśli w ogóle zaszłaś w ciążę, gdy twoje jajniki osiągną 30-plus śliski stok, powinieneś być po prostu wdzięczny.

Nie zrozum mnie źle, jestem wdzięczny, że udało mi się począć naturalnie i uniknąćzmagania, które znosiło wiele kobiet, które kocham. Chociaż nie planowałam teraz mieć dziecka – jestem obecnie w szóstym miesiącu ciąży – w ciągu ostatniego roku często dręczyłam się pytaniem o dziecko, przerażona, wiek” do poczęcia (spróbuj powiedzieć 25-latce: samotna, mieszkająca w wynajętej chacie i zarabiająca tak mało, że rozważałam kanapkę Preta „wypychanie łodzi”).

Ale zastanawiałam się też, czy naprawdę jestem gotowa na dziecko. W końcu podobał mi się mój londyński styl życia i marzyłem o kilka kolejnych lat bez stóp i bez fantazyjnych. Wyczerpująca, pochłaniająca wszystko praca polegająca na posiadaniu dziecka wydawała się wymagać niezgłębionej bezinteresowności.

Po omówieniu tego z moim mąż na początku 2019 roku zgodziliśmy się poczekać jeszcze kilka lat. W idealnym planie życiowym, po odhaczeniu mojej wymarzonej podróży po Ameryce Południowej, kilku hałaśliwych weselach, wędrówce przez Nepal, zaoszczędziłbym na porządny dom zamiast mieszkania.

W idealnym planie życiowym, po odhaczeniu mojej wymarzonej podróży, pojawiłoby się urocze małe dziecko

Ale życie miało inne pomysły. A jeśli nie życie, jakiś mistyczny wypadek związany z pigułką i moim układem rozrodczym. Kiedy w kwietniu patrzyłam na ten pozytywny test ciążowy z pulsującym sercem, zdałam sobie sprawę, że „idealne plany życiowe” nie zawsze działają.

Na początku byłem w głębokim szoku i absolutnie przerażony. Jak bym sobie poradził? Jak posiadanie dziecka wpłynęłoby na mój związek, moje ciało, moje saldo bankowe? Jak mogłabym przyjąć rolę mamy i nadal być sobą?

Nie pomogło to, że te uczucia były tabu – jako 31-letnia kobieta powinnam być szczęśliwa, prawda? Radosne świętowanie jest jedyną akceptowalną reakcją, a wszystko inne wydawało się straszną krzywdą dla natury, dla par zmagających się z problemami z płodnością, dla mojego nienarodzonego dziecka. Nawet lekarz pierwszego kontaktu, kiedy ze łzami w oczach opowiedziałem jej o mojej niespodziewanej ciąży, odpowiedział stanowczo, że to „szczęśliwa niespodzianka”, jakby jakakolwiek inna reakcja była nie do pomyślenia.

Na szczęście teraz czuję się zupełnie inaczej. Jestem podekscytowany spotkaniem z moim dzieckiem, czując, jak nasza więź rośnie z każdym kopnięciem. Rozmowa z moją mamą pomogła – będąc starsza i mądrzejsza ode mnie, była w stanie wskazać na daremność planów życiowych („Spojrzysz wstecz i zdasz sobie sprawę, że stało się to dokładnie we właściwym czasie”) oraz na fakt, że kiedy ja Mam 50 lat, mam nadzieję, że będę mógł znowu podróżować po świecie („Nie baw się dobrze, zanim nie będziesz mieć dzieci, w przeciwnym razie nie ma się czego spodziewać”). Pomogło mi odkryć, że kilka koleżanek również było w ciąży, tłumiąc mój lęk przed izolacją. A przede wszystkim moje pierwsze dwa skany zmieniły mój stosunek do tego maleńkiego życia we mnie - nie było już zagrożeniem ani problemem, ale piękną małą dziewczynką, ziewającą i wiercącą się, przygotowującą się na dzień, w którym się spotkamy.

Jestem podekscytowany spotkaniem z moim dzieckiem, czując, jak nasza więź rośnie z każdym kopnięciem

Ciężko przyznać, że przypadkowo zaszłaś w ciążę po trzydziestce, dlatego piszę to – żeby inne kobiety wiedziały, że nie jest straszne być w szoku i nie jesteś okropną osobą, jeśli martwisz się o to, jak będzie wyglądało dziecko. wpływają na twoje życie. Ale miejmy nadzieję, że tak jak ja zdasz sobie sprawę, że ten wypadek jest prawdopodobnie najlepszą rzeczą, jaka ci się przytrafiła.

Roanna

Zdecydowaliśmy się spróbować o dziecko, po męczącym planowaniu, ale okazuje się, że czas nigdy nie jest odpowiedni.

Byliśmy razem przez sześć lat, zanim mój mąż się oświadczył, zaręczyliśmy się przez sześć miesięcy, a potem szczęśliwie pobraliśmy się w 2016 roku. Prawie zaraz potem pytanie brzmiało, kiedy będziemy mieć dziecko ?

Zawsze chciałem mieć minimum dwa lata po prostu zamążpójścia. Zdecydowałam to na długo przed spotkaniem z moim mężem, zainspirowana przez moich rodziców, jak nadal są zakochani po ponad 30 latach małżeństwa i jak nawet w głębi rodzicielstwa nigdy nie stracili swojej tożsamości jako małżeństwo, które uwielbia każdego inny.