Śmierć rodzica: „Jak znalazłem pozytywy w utracie mamy w wieku 19 lat”

Karolina MackenzieCaroline Mackenzie

Jest dobra strona utraty rodzica w młodym wieku. I to nie tylko dla nielicznych, którzy mogą odziedziczyć trony lub ogromne fundusze powiernicze. Oczywiście śmierć rodzica nigdy nie jest łatwa, ale w późnym okresie dojrzewania i po dwudziestce, kiedy jesteś fenomenalnie przygotowany do radzenia sobie ze śmiercią ukochanej osoby, możesz nawet prowadzić bardziej satysfakcjonujące życie dzięki temu. Wysłuchaj mnie...



Straciłam matkę na raka piersi, kiedy miałam 19 lat, a przez 14 lat nauczyłam się dwóch rzeczy. Po pierwsze, dużo łatwiej jest sobie poradzić ze stratą, gdy młodość się rozprasza. Po drugie, nigdy nie pogodzisz się ze śmiercią swojej matki. Pozostaje uśpiony jak emocjonalny rak, który po cichu tworzy przerzuty do ogromnych guzów, które odkrywasz w najgorszych możliwych momentach, takich jak ślub lub narodziny pierwszego dziecka. No dobrze, może guzy nie są najbardziej wrażliwą metaforą, ale inną rzeczą, której się nauczyłem, jest to, że humor jest najlepszym lekarstwem na zrozpaczone serce.

„Strata jest znacznie łatwiejsza do pokonania wśród wielu rozproszeń młodości”

To zawsze było M.O. w mojej rodzinie, gdzie ludzie kopią wiadro na prawo i lewo – zawał serca, malaria, rak, tętniak, upadki z dużych wysokości – więc wybacz, że jestem odrobinę zrogowaciały w sprawach śmierci.

Byłem na pierwszym roku na Uniwersytecie Sussex w Anglii, kiedy dowiedziałem się o szybkim upadku mojej matki. Tydzień później wróciłem do domu na Trynidadzie, siedząc obok mojej wychudzonej matki z dwoma młodszymi braćmi i ojcem, obserwując, jak odchodzi. Miała 44 lata.

Każdy miał dziwne natychmiastowe reakcje na odejście mojej matki. Mój ojciec, ciocie i wujkowie zaczęli strzelać podejrzanie zakupionymi prozakami i zoloftami, co czyniło z nich szalenie niestosownych żartownisiów podczas dziewięciodniowych modlitw, pogrzebu i pobudki. W międzyczasie zafiksowałem się na moich włosach; godziny przed pogrzebem mojej mamy siedziałam na fotelu w salonie z folią wystającą mi na głowę, nabierając blond odcienia do platyny. Dziwaczny? Tak, ale frywolność była tym, czego potrzebowałem.

Powiązana historia Jak znaleźć nadzieję w smutku?

Po dwóch tygodniach w domu wróciłam do kampusu z ulgą, że znalazłam się z dala od epicentrum żalu, jakim był Trynidad, i byłam gotowa pogrążyć się w każdej rozrywce, jaką mogłam znaleźć, związaną z włosami i nie tylko. W ciągu kilku tygodni po powrocie obciąłem ciężką grzywkę, klasyczną oznakę wewnętrznego niepokoju.

Uczyłem się intensywnie, ukończyłem pierwszą klasę i rozpocząłem prestiżowe studia magisterskie w Imperial College, ale to był zdrowy wierzchołek góry lodowej. Reszta to ciągłe imprezowanie, paranie się popularnymi narkotykamidniai gorliwie pogoń za romansem (alarm eufemizmu). Połączenie występku i surowej ambicji, te bliźniacze filary młodości, znieczuliły mnie tak skutecznie, że gdy moje dwudziestolatki skoczyły do ​​przodu, naprawdę wierzyłam, że jestem twarda jak skała, kiedy dochodzi do śmierci.

„Zdałem sobie sprawę, że są częścią zamkniętego obwodu matka-córka, którego nigdy bym nie miał”

Cięcie do: ja szlochałam w wieku 28 lat, bo mama nie mogła zabrać mnie na zakupy sukien ślubnych. Potem moja pierwsza kłótnia małżeńska i nie ma komu się zwierzyć — bo oto coś, co uderza bezmatkę o sześć lat, gdy dorasta: wszystkie inne matki i córki stają się najlepszymi przyjaciółmi, a ich bliskości nie da się powtórzyć. Nie chciałem zwierzać się koleżankom, kuzynom lub ciotom, ponieważ zdałem sobie sprawę, że są częścią zamkniętego obwodu matki z córką, którego nigdy bym nie miał.

Potem zaszłam w ciążę i zdałam sobie sprawę z rozmiarów mojej straty. Na początek straciłem własną historię; nikt nie znał kamieni milowych mojego dziecka ani tego, jak przebiegała ciąża mojej matki. Tata też nie pamiętał, jak przebiegały porody mojej mamy, więc szedłem do porodu z zerowym rodzinnym punktem odniesienia. Jednak moje piętnaście godzin skurczów dwurzędowych (tj. bez przerw) i nagłe cesarskie cięcie pobudziło jego pamięć. 'O tak, ona MUSIŁA trudną pracę!Dzięki tato.

zapowiedź ciąży elle wrightMaja Topcagic

Jeśli chodzi o wsparcie poporodowe: Ty. Potrzebować. Twój. Mama. Moment, w którym zostajesz mamą, jest wtedy, gdy potrzebujesz własnego bardziej niż kiedykolwiek. Czemu? Ponieważ spadasz w dół zsypem priorytetowym, kiedy urodzisz to dziecko. Jedyną osobą, która nadal jest oddana twoim potrzebom, jest twoja matka. Bycie mamą pozbawiło nas też warstwy zrozumienia tego, co musiała czuć moja mama, zostawiając nas w tyle, a to samo w sobie wcinało się głębiej niż wcześniej.

Okazuje się więc, że nie jestem tym beznamiętnym, złym dupkiem, za jakiego sam uważałem. Po prostu miałam „szczęście”, że straciłam matkę w wieku, w którym tak naprawdę nie potrzebujesz matek. Wszystko, czego potrzebujesz, to przyjaciele i wolność w wieku 19 lat, w każdym razie z mojego doświadczenia. Dopiero gdy dorosłam, zdałem sobie sprawę, że żal jest moim zapaleniem stawów, osiadł głęboko w moich kościach, rozpalając się gwałtownie wraz z wiekiem i osiągając te ważne kamienie milowe.

Powiązana historia Celine Dion o posuwaniu się naprzód po żałobie

Teraz rozumiem, że nie pokonam straty; mój żal będzie ewoluował wraz ze mną, ubarwiając moje życie. Znowu jednak ma to swoją jasną stronę. Wczesne stawienie czoła śmiertelności wzmocniło to, że śmierć przychodzi bez względu na to, czy spełniłeś swoje marzenia, czy nie.

Moja mama, zajęta pracą na pełen etat i wychowywaniem dzieci, nigdy nie skupiała się na swoich ambicjach. Choć po postawieniu diagnozy malowała jak najwięcej, było już za późno, by zostać artystką, którą pragnęła być. W ten sposób śmierć mojej matki była także jej największą lekcją rodzicielską.Życie jest krótkie, dzieciaki. Nie trać czasu.

„Teraz rozumiem, że nie pogodę się ze stratą; mój żal będzie ewoluował wraz ze mną”

To nie przypadek, że jestem pisarzem, mój środkowy brat jest malarzem, a mój najmłodszy jest producentem muzycznym. Nie jest też przypadkiem, że nadrzędne przesłanie mojej debiutanckiej powieściRok brzydkiejjest dokładnie to – chwyć życie za jaja i gonić za swoimi najśmielszymi marzeniami – jak powiedział mojej młodej bohaterce w rękopisie jej zmarłej ciotki. To była lekcja, którą musiałem przyswoić sobie przez 14 lat; nie było mowy, żeby to nie wyszło na moje pismo.

I to prowadzi nas do tego nierozwiązywalnego paragrafu 22. Czy chciałabym, żeby moja matka nadal była w pobliżu? Oczywiście. Ale czy zmieniłbym części siebie, które zostały ukształtowane przez utratę jej? Absolutnie nie. Tak wiele dobra w moim życiu jest bezpośrednim wynikiem tego, czego nauczyła mnie ta strata. Wiem też, że cios byłby znacznie trudniejszy do zaakceptowania teraz niż w wieku 19 lat.

Ale po co rozwodzić się nad rzeczami, których nie mogę zmienić? Zamiast tego robię to, czego nauczyła mnie moja matka. Nie tracę czasu i skupiam się na jasnej stronie.

klub zdrowia przy jednym aldwych

Debiutancka powieść Caroline MackenzieRok brzydkijest już dostępny do pobrania jako e-book.

KUP TERAZ

jeden rok brzydkiejAmazonka

Subskrybuj Red teraz dostarcz magazyn do twoich drzwi. Czerwcowy numer Red's jest już dostępny i dostępny dla zakup on-line i przez Gotowo lub Wiadomości Apple+ .