10 rzeczy, których nauczyłem się w wieku dwudziestu lat

lekcje życiaObrazy GettyGetty

Tutaj redaktorka Natasha Lunn, która niedawno skończyła 30 lat, dzieli się tym, czego nauczyła ją po dwudziestce o miłości, pracy i przyjaźni…


1. „Uderz w dzwonek, jakby nadeszła pora obiadowa”*

Zabawa, lato, moda, okulary, drzewo, zdarzenie, okulary przeciwsłoneczne, fotografia, festiwal, rekreacja,

Po dwudziestce, z moimi przyjaciółmi Jess i Lucy

Po dwudziestce czekają na ciebie wszelkiego rodzaju wspaniałe przygody. I myślę, że w pełni wykorzystałem swoje. Czy któregoś z nich żałuję? Niejeden. Bo to jest dekada, by wyjść, flirtować i boleć. Korzystaj z każdej okazji, aby żyć tak ciężko, jak potrafisz, tak szybko, jak potrafisz, i szaleńczo tańczyć na polach i pod mostami autostrad z kimś, kto kocha cię do kości.


Jak powiedział mi kiedyś bardzo mądry przyjaciel, wolałbym żałować tego, co zrobiłem, niż tego, czego nie zrobiłem – a to nigdy nie jest bardziej prawdziwe niż po dwudziestce. Oczywiście były chwile, kiedy martwiłam się, czy wydam moją przyszłą emeryturę na margarity i bilety na festiwale, albo co cztery godziny snu i sponsorowany przez Jacka Danielsa kac zrobią z moim ciałem na dłuższą metę.

Ale z perspektywy czasu te chaotyczne przygody położyły podwaliny podDo dziś cenię.


Lekcja nr 1: Przegap ostatnią rurkę do domu.

2. Zakochaj się w swoich rodzicach


Ludzie, Fioletowy, Różowy, Magenta, Moda, Zdarzenia, Zabawa, Fajne, Strona, Wydajność,

Moja rodzina na 40. urodzinach moich rodziców

To jest dekada, w której zakochałam się beznadziejnie, bezradnie, po uszy w dwóch osobach, których nigdy nie spodziewałam się:. Oczywiście zawsze ich kochałem, ale przed dwudziestką kochałem ich jako rodziców; teraz kocham ich jako ludzi, za to, że różnią się ode mnie i za wszystkie podobieństwa, które dzielimy.

Kiedy mieszkaliśmy razem, uważałem je za rzecz oczywistą, ale teraz nie mogę się doczekać spędzania z nimi czasu tak samo jak moi przyjaciele, niezależnie od tego, czy jesteśmyprzy kuchennym stole lub pijackim dyskutowaniu o polityce w naszym lokalnym wiejskim pubie.

Za każdym razem, gdy ich widzę, rozmawiam z nimi przez telefon lub słucham ich irytująco długich wiadomości głosowych, kocham ich bardziej. Są magiczne. Czas, który spędzimy razem, nigdy nie wystarczy.


Lekcja 2: Twoi rodzice są twoimi najlepszymi przyjaciółmi przebranymi za starców.

3. Zestawy do samodzielnego farbowania włosów są wrogiem

chili ze skrzydełkami bawole
Udo, Noga, Moda, Obuwie, Zdarzenia, Zabawa, Sukienka, Rekreacja, Piknik,

Fioletowe włosy = niezbyt dobry wygląd

mamfioletowy i czarny i różowy i blond i czerwony i czarny (znowu). Zajęło mi DZIESIĘĆ LAT, zanim zdałem sobie sprawę, że warto słuchać ludzi, którzy mówią ci, żebyś nie farbował włosów w domu.

Zaufaj mi, kiedy przewijasz wątek rozmowy Netmums „Usuwanie czarnej farby do włosów” przez trzy godziny w piątkowy wieczór 80 funtów za farbę do salonu wydaje się najlepszą inwestycją, jakiej nigdy nie dokonałeś. (Ale dziękuję, Netmoms, bardzo uspokajałeś w mojej potrzebie.)

Lekcja 3: Nigdy nie farbuj włosów w domu. Kiedykolwiek.

4. Pracuj ciężej niż kiedykolwiek wcześniej (i ciesz się tym)

Zdjęcie, Stojąca, Odzież, Sukienka, Moda, Migawka, Ramię, Drzwi, Obuwie, Mała czarna sukienka,

Najważniejsze w karierze pod numerem 10

Kiedy ja, w wieku 27 lat, aby rozpocząć karierę dziennikarską, wiedziałem, że będę musiał ciężko pracować; Po prostu nie wiedziałem, jak bardzo.

Pracowałam na dwóch stanowiskach (jako stażystka i kelnerka pizzy), zrezygnowałam z sobotnich wieczorów na imprezach, żeby wycierać podłogi, wróciłam do college'u (uczyłem się do egzaminów podczas przerw w toalecie), robiłem praktyki zawodowe w lokalnej gazecie Hackney w piątki i ledwo widziałem moich przyjaciół. Byłem spłukany, ale szczęśliwy. Wyczerpany, ale zachwycony. Przerażony, ale żywy.

Te lata, które spędziłem pracując na dupie, nauczyły mnie wiele o sobie – co sprawia, że ​​jestem szczęśliwa i spełniona – i uświadomiły mi, że znalezieniejest warta potu i łez.

Włożyłam w poszukiwanie pracy każdą resztkę siebie. I teraz? Brzmi to obrzydliwie (przepraszam), ale codziennie chodzę do pracy, myśląc o tym, jak bardzo kocham to, co robię. Tak, czuję się szczęśliwy. Ale jeszcze lepiej, czuję, że na to zasłużyłem – w trudny sposób. I nie ma większego uczucia niż to.

Lekcja 4: Pracuj ciężej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś, że możesz.

5. Znajdź sponsora kariery

Zabawa, Alkohol, Likier, Pub, Pić, Noc, Bar, Uśmiech, Klub Muzyczny, Barware,

Moja cheerleaderka kariery, Marisa, w akcji

Uważam, że każdy potrzebuje sponsora kariery lub cheerleaderki – kogoś, kto cię podtrzymuje, gdy się chwiejesz.

pieczone papryczki jalapeno

Moja terapeutka zawodowa nazywa się Marisa i poznałam ją podczas pracy wInternet(byłem stażystą, ona). Nasz związek był błogo niekonkurencyjny i wkrótce staliśmy się dla siebie nawzajem planistami kariery, zmuszając się nawzajem do robienia pięciu rzeczy w tygodniu, które przybliżyłyby nas o krok do tego, gdzie chcieliśmy być.

Pisaliśmy dla siebie listy. Krytykowaliśmy nawzajem swoją pracę. Każdego ranka wysyłaliśmy sobie motywacyjne #przemyślane e-maile (prezentowane regularnie). A gdy jedno z nas czuło się zbyt młodsze, by iść do pracy, drugie wysyłało SMS-a z napisem „GO FOR IT”, któremu towarzyszyły niekończące się emotikony rakiety i uderzenia pięścią.

Nie pracujemy już w tym samym biurze, ale wciąż widujemy się dwa lub trzy razy w tygodniu, aby przy dwóch butelkach wina porozmawiać o naszej karierze, podejrzanych doświadczeniach randkowych, polityce i przyszłości dziennikarstwa. I czy nadal jesteśmy cheerleaderkami swojej kariery? O tak. Ale teraz ona jest, również. #premia

Lekcje nr 5: Cheerleaderka zawodowa pomoże Ci zrealizować Twoje ambicje zawodowe.

6. Cheryl Strayed jest Bogiem

Nie pamiętam życia BC (przed Cheryl). Do kogo zwróciłem się przed ukończeniem dwudziestki po liryczne, zmieniające życie rady? Nie mam pojęcia, ponieważ odkąd natknąłem się na jej cudowną mądrość, cenię każde słowo. Jeśli nie czytałeś, Przeczytaj to. Przeczytaj to DZIŚ. Będziesz chciał wydrukować jego strony, zalaminować je i rozdać każdemu, kogo znasz (kupiłem osiem kopii TBT dla przyjaciół).

Oto tylko fragment jej błyskotliwości:

„Większość rzeczy będzie w końcu w porządku, ale nie wszystko będzie dobrze. Czasami będziesz dobrze walczyć i przegrasz. Czasami będziesz naprawdę mocno trzymać się i zdasz sobie sprawę, że nie ma innego wyboru, jak tylko odpuścić. Akceptacja to mały, cichy pokój.

Lekcja #6: Przeczytaj wszystkokiedykolwiek napisał.

7. Aplikacje randkowe nie są tak obrzydliwe, jak myślisz

Fryzura, Pianistka, Muzyk, Rozmowa,

Oto rzecz: nie ma zasady ani rymu w poznawaniu ludzi. To niezręczne, dziwne, czasem cudowne. Czasami nie. Być może dlatego tak długo ich unikałem – do późnych lat dwudziestych. W wieku 29 lat zanurzyłem palec w mętnej wodzie internetowych aplikacji randkowych i wiesz co? To była dobra zabawa.

Tak, było kilka zmarnowanych wieczorów i niezręcznych pocałunków w policzek. Ale wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewasz, kiedy wywieszasz białą flagę na całej tej cholernej sprawie, opadasz przed nieznajomym i nagle przestajesz grać. Nie decydujesz, które informacje o sobie ujawnić, a które powstrzymać. Nie grzebiesz z telefonem pod stołem, próbując obliczyć idealny czas na swoją wielką ucieczkę.

Bo o to właśnie chodzi– właśnie kiedy masz zamiar to odpisać, człowiek z imieniem, przeszłością i historią siada przed tobą i wszystko zmienia. I coś się zaczyna. Wiesz, że prawdopodobnie nie będzie to bajka na zawsze, ale właśnie tam, w tym momencie, w piątkową noc pełną możliwości, wydaje się to magiczne. Jak żyć.

Lekcja 7: Aplikacje randkowe są nie tylko dla dziwaków.

8. Życie to ciąg kropek

Przewóz, Znak drogowy, Niebo, Podpisz, Droga, Podpisz, Oznakowanie, Naturalny krajobraz, Autostrada, Chmura,

Jeden z kawałkówto zostało ze mną, o czym mówił Steve Jobs w swoim przemówieniu inauguracyjnym w Stanford. Powiedział: „Nie da się połączyć kropek patrząc w przyszłość; możesz je połączyć tylko patrząc wstecz. Musisz więc ufać, że kropki jakoś się połączą w twojej przyszłości.

Dopiero teraz, patrząc wstecz na ostatnią dekadę, zdaję sobie sprawę, że wszystkie moje przeszkody były kropkami, które połączyły się, tworząc osobę, którą jestem dzisiaj. Gdybym nie miał kariery w branży reklamowej, nie miałbym znajomych, których mam, i nie sądzę, że byłbym w połowie tak dobry w swojej pracy wInternet. Ponieważ decyzje, które wydawały się wtedy złe, odwracają się, to one zawsze wydawały się pchać mnie we właściwym kierunku.

Krótko mówiąc, nie ma nic złego w tym, że wszystko jest w porządku. I każde rozstanie, każda praca, której nie dostałeś, każdy błąd, który popełniłeś po drodze? To tylko kropki, które ostatecznie połączą się, tworząc najlepszą wersję Ciebie.

Lekcja 8: Ufaj kropkom.

9. Cellulit to nic wielkiego

Niebieski, fioletowy, różowy, tekstylny, ręka, meble, pokój, prześcieradło, pościel, sukienka,

Po prostu nie jest. I nie ma też ud, które spotykają się pośrodku, ani rolek na brzuchu, które marszczą się, gdy siedzisz w toalecie. Dzisiaj, kiedy to piszę, mam na sobie dość krótki kombinezon w kwiaty, a powyżej jest zdjęcie mojego cellulitu, kałuży i wad, na którym nie mogłem się mniej przejmować. To prawda, że ​​dotarcie tutaj zajęło mi baaaaaaaaaaaaaacie długi, a kilka dni, głównie przed wakacjami, przez tydzień lub dwa staram się stosować dietę, aż zdaję sobie sprawę, że jestem idiotą. Ponieważ w wieku 30 lat wiem lepiej.

wyjaśnia to o wiele bardziej elokwentnie niż ja, więc dodam tylko tyle: nie ma nic bardziej seksownego niż noszenie skóry, w której jesteś, z podniesioną głową.

Lekcja 9: Życie jest zbyt krótkie, aby nie nosić tego, co do diabła chcesz.

proste przepisy na obiady dla 8

10. „Jesteśmy niepokonani, kiedy się uśmiechamy”;

To wiadomość tekstowa, którą wysłała mi moja przyjaciółka Lucy, kiedy pewnego dnia poczułam się wyjątkowo smutna. To mantra, którą zabiorę ze sobą w następną dekadę, ponieważ bez względu na to, czy jesteśmy po dwudziestce, czterdziestce czy osiemdziesiątce, możemy stawić czoła wszystkim z uśmiechem na twarzy.

Pamiętajmy więc wszyscy: jesteśmy niezwyciężeni, kiedy się uśmiechamy. Ponieważ naprawdę, naprawdę jesteśmy.

Lekcja 10: Stań prosto, uśmiechnij się i żyj swoimi marzeniami.

*To oczywiście cytat z Cheryl Strayed